W ramach przerywnika koń. Z Hanką. Rok temu.
28 stycznia 2021
z cyklu: "uchwycony moment": widelec
Powiem od razu. Takie rzeczy nie zdarzają się notorycznie. Po prostu akurat sobie trzylatek coś wymyśli, a matka to uchwyci.
Tego dnia wymyślił, że zje rosół widelcem.
E włala.
maska
Wiecie, kiedy Adam zjada naleśniki? Jak się z takiego naleśnika wytnie maskę.
Ale to też nie zawsze. Bo w zależności od Jego humoru maska musi być np. zła. Albo mieć zęby. Albo rogi.
Tylko wtedy.
Chyba, że dostaje naleśnika z "mutellą". Wtedy pasuje mu naleśnik byle jaki.
13 października 2020
masz rację
Nasze średnie i najmniejsze Potomstwo lubuje się w wyścigach pt. Kto pierwszy.
Nie muszę mówić, że średnie Potomstwo ma dużo więcej szans na wygraną.
W związku z tym, że z reguły kąpią się razem pod prysznicem, bawiąc się przy okazji, to prawie codziennie mamy do czynienia z wyścigiem do łazienki. Celina daje oczywiście fory Adamowi, bo jest starszą kochaną siostrą. Adam jest szczęśliwy, a Cela jest szczęśliwa, że Adam jest szczęśliwy.
Jednak nie tym razem. Tym razem Cela przybiegła pierwsza oraz rzuciła hasło "Kto pierwszy się rozbierze" będąc tym samym już praktycznie golasem. No to nie jest chyba dziwne, że Adam wpadł w ryk, wycisnął wszystkie zapasy łez, zrobił się czerwony i zaczął pokrzykiwać, "że to on miał wygrać".
Mówię mu więc: "Synu, jak tak będziesz stać i ryczeć zamiast się rozbierać, to sory, ale nigdy nie będziesz pierwszy...".
Z twarzy syna od razu zniknął grymas, powiedział "Masz rację." i przystąpił do działania (przy okazji wywołując śmiech Celiny i mój, którym zresztą natychmiastowo sam się zaraził).
Czuję dumę z Syna, bo w sumie fajna cecha mu się objawiła.
24 września 2020
placyk
Na hasło "placyk" Potomstwo rzuca wszystko. Placyk, jako centralne miejsce we wsi oznacza:
a) możliwość przypadkowego spotkania znajomych dzieci (lub też obcych, co nie przeszkadza Potomstwu w przeprowadzeniu smoltoku);
b) możliwość wybiegania się;
c) możliwość naciągnięcia opiekuna na colę, loda, mentosa, zapieksę z pobliskiego sklepu alkoholowego;
d) możliwość potrenowania na rowerze/deskorolce/łyżworolkach/wrotkach/hulajnogach.
Jako rodzic nie mam nic przeciwko.
budujemy mikrobiom
Zdecydowanie kiszonki są masthewem w naszym domu.
Ten kubek został sprzedany Potomstwu jako kompot z kiszeniaka.
Szybciutko zniknął z kubeczka.
kololowanki
Adam bardzo lubi kolorować. I robi to naprawdę nieźle jak na 3-latka.
Jak widać na załączonym obrazku lubi też tatuaże.


























